Strona wykorzystuje pliki cookies, jeśli wyrażasz zgodę na używanie cookies, zostaną one zapisane w pamięci twojej przeglądarki. W przypadku nie wyrażenia zgody nie jesteśmy w stanie zagwarantować pełnej funkcjonalności strony!
Dzisiaj jest: 4 Grudzień 2021        Imieniny obchodzą: Barbara, Bernard, Krystian

Zygmunt Krzystanek

Z DZIEJÓW PARAFII
Proboszcz w czasach powojennych – ks. Jan Rachtan

 Zapraszamy do przeczytania artykułu Pana Zygmunta Krzystanka

Artykuł ukazał się w Nr 19 miesięcznika NATANAEL, s. 7-9

 

Ks. kanonik Jan Rachtan w czasach powojennych sprawując gorliwie funkcję proboszcza parafii Jerzmanowice, spełniał również inne ważne zadania. W parafii nie było wikariusza, więc proboszcz prowadził naukę katechizmu dzieci przygotowujących się do przyjęcia I Komunii Św., zatrudniając do pomocy starsze dziewczyny, z których jedna została siostrą zakonną. Młodzież była natomiast przygotowywana do sakramentu bierzmowania.

Cały czas zajmował się prowadzeniem biblioteki parafialnej, jedynej takiej placówki w naszej parafii, z której dzieci i młodzież bardzo chętnie korzystała. To był jedyny kontakt z jakąkolwiek kulturą, zważywszy że wówczas nie było radia, a telewizja i internet to była pieśń przyszłości. Można w tym miejscu przypomnieć, że dziewczyny, w tym moja przyszła żona Maria Danuta, wówczas pasjonowały się książką Walerii Tomaszewiczowej pt. IRENKA [W KRUCZEWSKIM DWORZE]. POWIEŚĆ DLA PANIENEK. Wydanie drugie ukazało się w 1944 r., czyli w czasach okupacji niemieckiej. Ta książka była właśnie dostępna w bibliotece parafialnej.

Ks. proboszcz prowadził gospodarstwo rolne na gruntach parafialnych, w którym hodowano krowy, konie i inne zwierzęta gospodarcze. Konie były niezbędne wówczas do prac polowych oraz do ciągnienia kieratu służącego do napędu sieczkarni i młocarni. Wybudował stodołę, obiekt istnieje do naszych czasów. Ks. Jan Rachtan był ostatnim proboszczem prowadzącym takie gospodarstwo, zatrudniając do pomocy osoby najemne. To gospodarstwo istniało od wielu stuleci. Do powstania styczniowego obejmowało 86 morgów, a po powstaniu nastąpiła konfiskata przez władze carskie 80 morgów na rzecz skarbu państwa.

Kaplica p. w. św. Jana Chrzciciela była w tych czasach na granicy destrukcji, zwłaszcza jej zadaszenie. Jej opłakany stan widać na stronie obok, na zdjęciu z 1934 r. Przez okres okupacji nastąpiło jeszcze większe jej zniszczenie. Ks. proboszcz zlecił Franciszkowi Gorajowi z Gotkowic przykrycie obiektu strzechą, jako że tylko taki materiał był wówczas dostępny. Rozliczeniem za taką usługę była należność za pochówek żony Goraja. Wygląd tej kaplicy jest pokazany na załączonym zdjęciu z 1957 r. Obecny stan elewacji jest doskonały i wszystkie osoby które się do tego przyczyniły zasługują na wdzięczność i pochwałę. Ciągle jednak brak jest tablicy informacyjnej: kto był fundatorem, kiedy została wybudowana i w jakim celu. Nadal nie jest udostępniona dla celów liturgicznych, czego życzył sobie w testamencie fundator Jan Sroczyński. 

   

Kaplica p.w. św. Jana Chrzciciela pokrytą strzechą, według stanu przed odnowieniem w 1957 r.,
(obok) Kaplica p.w. św. Jana Chrzciciela w roku 1934. (ze zbiorów p. Mirosława Gąsiorka)

W 1948 r. ks. proboszcz Jan Rachtan zlecił na swój koszt przelanie pękniętego dzwonu Ten dzwon (na zdjęciu poniżej) nadal istnieje i jest trwałym dowodem pobytu fundatora w naszej parafii.

    

  Odpust w Jerzmanowicach w 1950 r. (ze zbiorów p. Małgorzaty Wites)
(obok) Dzwon przelany w 1948 r. na koszt ks. Jana Rachtana, który nadal pełni swoją funkcję.

Po szesnastu latach pracy duszpasterskiej w naszej parafii ks. Jan Rachtan obchodził dwudziestopięciolecie kapłaństwa. Na załączonych zdjęciach pokazane są różne wydarzenia związane z dziejami naszej parafii: odpust w Jerzmanowicach w 1950 r., pielgrzymka mieszkańców naszej parafii na Jasną Górę w czasach ks. Jana Rachtana i pamiątkowe zdjęcie ślubne z jego udziałem.

    

Zdjęcie ślubne pod figurą NMP z udziałem ks. Jana Rachtana (ze zbiorów p. Teresy Kiełkowicz)
(obok) Pielgrzymka mieszkańców naszej parafii na Jasnej Górze za czasów ks. JanaRachtana. Tak liczna mimo ówczesnego bezdroża i trudności komunikacyjnych. (ze zbiorów p. Teresy Kiełkowicz)

Pod koniec lat pięćdziesiątych ubiegłego wieku ks. proboszcz Jan Rachtan przystąpił do realizacji wielkiego dzieła, a mianowicie wykonania nowej polichromii kościoła parafialnego, która już wymagała niezwłocznej renowacji. Jako światły człowiek skierował się w tej sprawie nie do malarzy pokojowych – z całym szacunkiem dla tej profesji – ale do najwybitniejszego artysty naszych czasów, prof. Jerzego Nowosielskiego. Profesor przyjął zlecenie i opracował projekt tej polichromii.

Pani Krystyna Czerni tak pisze w swojej książce pt. „Nietoperz w świątyni. Biografia Jerzego Nowosielskiego”: Projekt Nowosielskiego jest dyskretny, niemal ascetyczny: na sklepieniu prezbiterium Chrystus Pantokrator, na stropie Wniebowzięcie, oraz – na osiach ścian – popiersia proroków i Ojców Kościoła. Prócz tego kolorystyczne podkreślenie detali architektonicznych, skromne motywy dekoracyjne: pasy i gwiazdy. Projekt zostaje pozytywnie zaopiniowany przez Wojewódzki Urząd Konserwatorski i Komisję Artystyczną przy Kurii Biskupiej w Kielcach [...].

      

Obrazki: pamiątka wizyty duszpasterskiej (tzw. kolędy) 1941 r.

oraz pamiątka 25–lecia kapłaństwa ks. Jana Rachtana (ze zbiorów p. Mirosława Gąsiorka)

Dalsze losy tego przedsięwzięcia będą tematem kolejnego artykułu.

di.jpg
dk.jpg
2011 Z DZIEJÓW PARAFII Proboszcz w czasach powojennych – ks. Jan Rachtan.
Powered by Joomla 1.7 Templates