Strona wykorzystuje pliki cookies, jeśli wyrażasz zgodę na używanie cookies, zostaną one zapisane w pamięci twojej przeglądarki. W przypadku nie wyrażenia zgody nie jesteśmy w stanie zagwarantować pełnej funkcjonalności strony!
Dzisiaj jest: 4 Grudzień 2021        Imieniny obchodzą: Barbara, Bernard, Krystian

Aktualności

Z DZIEJÓW PARAFII
Ta j e m n i c z y  i n c y d e n t  j e r z m a n o w i c k i
Zapraszamy do przeczytania artykułu

Pana Zygmunta Krzystanka

Artykuł ukazał się w Nr 59 (09/2018) NATANAELA, s. 8 - 9

Pozwolę sobie zauważyć, że Jerzmanowice znane są w kraju, a może i na świcie, co najmniej z dwóch przyczyn: KULTURY JERZMANOWICKIEJ i zagadkowego INCYDENTU JERZMANOWICKIEGO.
Ta pierwsza przyczyna jest powszechnie znana i jest związana z Jaskinią Nietoperzową. Pierwsze poszukiwania w tej jaskini rozpoczęły się już w 1871 r. Prowadził je hrabia Jan Zawisza, właściciel Doliny Ojcowskiej. W 1918 r. właścicielem jaskini został Antoni Ferdek, przewodnik po Ojcowie i metodyczne badania jaskini trwały w latach 1956– 1963. W ich trakcie odkryto ostrza liściowate, rylce, pół tylczaki, odłupki i groty oszczepów, którymi posługiwali się łowcy Homo Sapiens. Te przedmioty były wytwarzane w okresie 38 tys. do około 30 tys. lat temu, czyli w górnym paleolicie. Rozwój w tych czasach nazwano Kulturą Jerzmanowicką. Jej zasięg obejmował, oprócz Polski, również Ukrainę, Morawy, Anglię, Belgię i Niemcy.
Z kolei druga przyczyna rozsławienia Jerzmanowic zaistniała już w czasach nam współczesnych, dokładnie przed 25 laty, czyli o jedno pokolenie wcześniej. Otóż w czwartek, 14 stycznia 1993 r., przed godz. 19, nastąpił najpierw niebieski rozbłysk, a następnie uderzenie niezidentyfikowanego obiektu w Babią Skałę w Jerzmanowicach, usytuowaną w miejscu o współrzędnych: 50,12,23,0 N i 19,45,15,1 E, na działce 971, 965/5, 965/4. Jako pomnik przyrody posiada ona nr 1o/23 w Gminie Jerzmanowice–Przeginia.
Towarzyszyły temu dwa wybuchy, słyszane nawet w Krakowie. Dzięki Bogu nie było ofiar wśród ludzi, ale zaistniały szkody materialne. W promieniu 250 metrów zostały rozrzucone odłamki skalne, niektóre o ciężarze kilku kilogramów. Zniszczone zostały dachy i okna okolicznych domów. Jednocześnie  w pobliskich domach uległy zniszczeniu urządzenia elektryczne, takie jak telewizory, lodówki, radia, a nawet żarówki. Niezwłocznie zjawili się żołnierze wojsk chemicznych, którzy kordonem otoczyli ten teren.
Następnie przybyli naukowcy z AGH, których celem było ustalenie na miejscu przyczyny tej eksplozji. Jednak nie mieli oni jednolitej opinii na temat wyjaśnienia tego tajemniczego zdarzenia. Jeśli byłby to meteoryt, to brak krateru i śladu jego jądra. Chyba, że było lodowe...
Druga wersja, to piorun kulisty, który spowodował uszkodzenie urządzeń elektrycznych. Tezę taką potwierdzałby fakt stopionych w wysokiej temperaturze grudek piasku, czyli powstanie fulgorytów. Zastanawiano się również nad tym, dlaczego ten piorun nie uderzył w ostańca Grodzisko, o wysokości 512,8 m, tylko w Babią Skałę, o wysokości 493,5 m, mimo ich niezbyt dużej odległości od siebie. Przeciwnikiem tej tezy był prof. Andrzej Manecki, który osobiście miał widzieć skutki uderzenia pioruna kulistego.

Widok z Babiej Skały w kierunku Łysej Skały
i najwyższego wzniesienia– Grodziska


Astronom, prof. Maciej Winiarski, wykluczył zarówno uderzenie pioruna kulistego, jak i meteorytu. Badania przeprowadzała również Politechnika Krakowska i Uniwersytet Jana Kochanowskiego w Kielcach. Sugerowano uderzenie pioruna liniowego w słup wysokiego napięcia, a kulistego w skałę. Dlatego były dwa uderzenia.
Ilość skalnych odłamków oceniono na 2,5 m. sześciennego, o ciężarze 5 do 6 ton, a były kapitan WOP Robert Leśnikiewicz, określił, że do takiej eksplozji trzeba by było zużyć ok. 80 do 100 kg trotylu. Sugerowano również, że mógł to być lodowy fragment komety lub bolid o masie 2 kg i średnicy 11 cm, a jego prędkość wynosiła ok. 13,5 km/s. Wysuwano również pewien fakt podobieństwa tych skutków do incydentu tunguskiego z r. 1908.
Wykluczono natomiast wersję upadku bomby z przelatującego wówczas samolotu AN26.
Ten incydent był przedmiotem zainteresowanie wielu naukowców z różnych uczelni, czy z Polskiej Akademii Nauk, ukazały się artykuły naukowe, nawet prokuratura też się interesowała tym wydarzeniem, które dotychczas nie zostało jednoznacznie wyjaśnione. Natura zakpiła sobie z osiągnięć nauki i techniki.

Obecny stan szczytu Babiej Skały

Na zakończenie może warto jeszcze dodać, że przez dwa następne dni psy nie szczekały Jerzmanowicach, a w niedługim czasie przyszły tu na świat trojaczki w dwóch rodzinach, w czym dopatrywano się przyczyn nadprzyrodzonych.
W ten pamiętny dzień wystąpiły również inne znamienne zjawiska: w Kolumbii nastąpiła silna erupcja wulkanu Galeras, powodując śmierć ludzi. Na Bałtyku w czasie silnego  sztormu,12 stopni Beauforta, zatonął polski prom „Jan Heweliusz”, powodując śmierć 20 marynarzy i wszystkich 35 pasażerów (kierowców tirów z całej Europy).
Pod koniec września 1999 r. telewizja TVN poświęciła temu tematowi specjalny program pt. „Incydent jerzmanowicki”, z udziałem wielu wybitnych naukowców, którym się jednak nie udało jednoznacznie wyjaśnić tego zjawiska.
Czyżby zadziałały tu siły nadprzyrodzone? Oto jest pytanie.

di.jpg
dk.jpg
2011 Z DZIEJÓW PARAFII Ta j e m n i c z y i n c y d e n t j e r z m a n o w i c k i -Nr 59 (09/2018) NATANAELA, s. 8 - 9.
Powered by Joomla 1.7 Templates